S6:O29
Rolnicy. Podlasie
Plutycze
Gienek i Jastrząb idą na pole kartofli sprawdzić, jak wygląda wzrost roślin. Niektóre już kwitną. Pojawiła się także stonka ziemniaczana. Na pole przyjeżdża ciągnikiem Andrzej przeorać bruzdy kartofliska. Dzięki temu pozbędzie się chwastów, a także wegetacja roślin będzie lepsza. Gienek i Jastrząb stają na pługu, aby go właściwie obciążyć. Kiedy podorywka jest zakończona, Andrzej wymienia maszynę na opryskiwacz. Opryskuje kartoflisko, aby pozbyć się stonki. Na pole przychodzi Jarek. Panowie urządzają konkurs w malowaniu. Na polnych kamieniach malują biedronki/stonki aby "przyciągały" stonkę z andrzejowego pola.
Laszki
Emilka z mamą i córką zbierają siano z pola. Jest to czas, kiedy zeszłoroczne bele siana się skończyły, a nowych jeszcze nie ma, dlatego Emilka korzysta ze świeżo skoszonej trawy, którą musi zebrać, załadować na przyczepkę, a następnie zwieźć tam gdzie trzymane są Florka i Niebieska, aby je nakarmić. Po tym wszystkim
Emilka przygotowuje miejsce pod sadzonki dyni olbrzymiej i sadzi otrzymane wcześniej sadzonki
Borowskie Cibory
Agnieszka z córką Karoliną i Moniką, znajomą, która ich odwiedza robią stół. Jako konstrukcję wykorzystują olbrzymią szpulę na którą były dawniej nawinięte kable. Trzeba ją tylko oczyścić wyszlifować, przymocować kółka i pomalować. Kiedy panie pracują pojawia się Bogdan z Krzyśkiem i Michałem. Bogdan, jak zwykle jest pełen dobrych rad. Przekonuje, że trzeba do szlifowania użyć innego narzędzia niż to, którym posługuje się Karolina. Potem kiedy przychodzi do malowania Bogdan chce użyć pistoletu zamiast pędzli. Narzędzie jest jednak niesprawne. Panie zatem malują pędzlami, a Bogdan zabiera chłopców do siania trawy opodal wodopoju dla koni. Aby uniknąć noszenia wody dla zwierząt został wykopany duży zbiornik,. Teraz trzeba obsiać trawą jego boki.