S4:O197
Na ratunek 112
Matylda jest samotną matką. Ma dorastającego syna Jakuba, który zawsze jej pomaga, bo wie, jak jest jej ciężko. Pewnego razu Matylda spostrzega, że Kuba zachowuje się podejrzanie. Podsłuchuje rozmowę, w której chłopak mówi, że załatwi trawkę. Kiedy Matylda zagaduje syna o treść podsłuchanej rozmowy, nastolatek wykręca się. Następnego dnia rano Matylda czyta SMS-a, z którego wynika, że nastolatek chce kupić narkotyki. Kiedy Matylda zjawia się w umówionym miejscu, z ukrycia widzi, że dilerzy biją Jakuba i zmuszają go do handlu narkotykami. Kobieta dzwoni pod numer alarmowy 112… Druga opowieść w tym odcinku. Podczas kolacji wigilijnej Marian (67 l.) i Paweł (34 l.) poczuli się bardzo źle. Objawy - wymioty, ból brzucha i biegunka – wskazują na zatrucie pokarmowe. Mogło zatruć się też dziecko - Wojtuś. Rodzina orientuje się, że ci, którzy się zatruli, jako jedyni kilka godzin przed wigilią jedli pierogi z grzybami.