S6:O28
Rolnicy. Podlasie
Upalny dzień na Podlasiu. Andrzej próbuje nalać do wanny wodę dla kaczek. Jednak kiedy Gienek odkręca kran okazuje się, że wanna jest dziurawa. Trzeba temu zaradzić podstawiając coś pod jeden z boków wanny, aby ją unieść nie pozwalając wodzie wypływać przez dziury. Przyjeżdżają Walek i Jastrząb, aby pomóc w naprawie zepsutego poidła. Przy pracy między Walkiem a Andrzejem powstaje spór, jak należy wykonać tę naprawę. Walek stawia na swoim i wkrótce poidło jest gotowe. Pozostaje jeszcze do załatania część dachu nad obórką. Pod zniszczony fragment eternitowej dachówki Andrzej wsuwa przycięty i wyklepany kawałek blachy.
Jarek, Agnieszka z pomocą babci oporządzają ogiera Niuńka. Jarek czyści mu kopyta. Potem podcina grzywę. Robi to po swojemu, co nie podoba się Agnieszce, która będzie musiała poprawić strzyżenie jarka. Adaś obchodzi ósme urodziny. Ma przygotowany tort, a od Ewy, która przyjechała z dziećmi odwiedzić Rogalskich dostaje siatkę i piłkę. Po zjedzeniu tortu wszyscy udają się na podwórko, gdzie rozgrywają mecz siatkówki panie kontra panowie. Bogdan z Agnieszką oraz dziećmi Karoliną, Krzyśkiem i Michałem przyjeżdżają na letnie pastwisko dla koni, aby wysmarować grzbiety zwierząt specjalnym preparatem, który będzie je chronił przed ugryzieniami owadów. Potem Krzysiek wsiada na jednego z koni i prowadzony przez Bogdana wraca do domu. Tam juz pomocą Karoliny, która po swej siostrze Kindze przejęła opiekę nad końmi zakładają uprząż i konia do wozu, aby zawieźć belę siana napastwisko. Karolina przynosi parasolkę, aby ocienić wóz w czasie jazdy. Po powrocie Bogdan przeprowadza próbę dzielności konia.